Wpisy użytkownika Jestem Kaśka oznaczone tagiem "ks.Jan Twardowski" (12) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "ks.Jan Twardowski" »

w-sieci
 
Jestem Kaśka:
Jest jeszcze taka miłość
Ślepa bo widoczna
jest szczęśliwe nieszczęście
pół radość pół rozpacz
ile to trzeba wierzyć
milczeć cierpieć nie pytać
skakać jak osioł do skrzynki pocztowej
żałować czego nie było
by dostać nic
za wszystko

miej serce i nie patrz w serce
odstraszy cię kochać
  • awatar niewierna_ja - smutek mam we krwi: idealnie wpasowany w mój dzisiejszy nastrój. Wiesz, nie widziałam Go już ponad tydzień, a odczuwam to jak cały miesiąc, na myśl o kolejnym tygodniu bez Niego jest mi coraz ciężej.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: ZAUFAŁEM DRODZE

Zaufałem drodze
wąskiej
takiej na łeb na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka
-nareszcie-powiedziała
-martwiłam się już
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba-z nagrodą od ministra
i że cię diabli wzięli.
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: ZNOWU

Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem,że przycichła w niebie
Mówię do Niej:
-Co chcesz jeszcze,idiotko?
A ona:
-Kocham Ciebie.
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: Miłość na zawsze
najdłuższa,co miała przetrwać lat tyle
śmierć
burze
z fiołkiem w kubeczku
świnia
przyszła na chwilę.
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: Jeszcze się trzymasz własnego szczęścia za włosy
odkładasz sobie w byle garnuszku
piszesz pamiętnik to znaczy stawiasz sobie pomnik
dlatego powietrze karmi cię tak skąpo
nie prowadzą niewidzialne ręce
to co wielkie nie przychodzi mimo woli
ból daremny - bo nie umierasz

nie umiesz oddać siebie
jakże masz dostać wszystko.
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: DLACZEGO

Nie wierzysz w siebie większego od siebie
w śmierć mniejszą od śmierci
w to że można zachorować na grzech
w to że samotność jest zła jeżeli się przed nią ucieka
w to że czas krzyczy na całe gardło ale go nie słyszysz albo udajesz Greka
siedzisz smutny jak Stańczyk w Hołd pruski oparty na flecie
nie wierzysz w nic
ale dlaczego się boisz
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka:

Moja dusza mi nie wierzy
moje serce ma co do mnie wątpliwości
mój rozum mnie nie słucha
moje zdrowie ucieka
moja młodość umarła
a moje fotografie rodzinne nie żyją
mój kraj jest już inny
nawet piekło zmyliło bo zimne

Nakryłem się cały żeby mnie nie było widać
ale łza wybiegła
i rozebrała się do naga.
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: JUŻ

Już po ślubie.Odchodzą
ona cała na biało
on jak pompa w ogrodzie
byle ich nie dobił
pocałunek na co dzień
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: RACHUNEK DLA DOROSŁEGO

Jak daleko odszedłeś
od prostego kubka z jednym uchem
od starego stołu ze zwykłą ceratą
od wzruszenia nie na niby
od sensu
od podziwu nas światem
od tego co nagie a nie rozebrane
od tego co wielkie nie tylko z daleka ale i z bliska
od tajemnicy nie wykładanej na talerz
od matki która patrzyła w oczy żebyś nie kłamał
od pacierza
od Polski z raną

ty stary koniu
 

w-sieci
 
Jestem Kaśka: PYTAM

Jak uprościć wszystko zapłakać
jak nie szukać innego siebie
jak nie wiedzieć w sam raz i za dużo
ani trochę już i zupełnie
jak biedronkę osłonić ręką
jak patykiem rysować wzruszenie
jak Jezusa przybliżyć tym wszystkim
którym dzisiaj zgłupiało sumienie