• Wpisów: 405
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 8 dni temu, 11:36
  • Licznik odwiedzin: 5 510 / 679 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
w-sieci
 
WIDOKÓWKA Z TEGO ŚWIATA

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zamieszkałem w punkcie,
z którego mam za darmo
rozległe widoki:
gdziekolwiek stanąć na wystygłym gruncie
tej przypłaszczonej kropki, zawsze ponad głową
ta sama mroźna próżnia
milczy swą nałogową
odpowiedź. Klimat znośny, chociaż bywa różnie,
Powietrze lepsze pewnie niż gdzie
indziej.
Są urozmaicenia: klucz żurawi, cienie
palm i wieżowców, grzmot, bufiasty obłok.
Ale dosyć już o mnie. Powiedz co u Ciebie
słychać, co można wiedzieć
gdy się jest Tobą.

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zawarłem w chwili
dumnej, że się rozrasta w nowotwór epoki;
choć jak ją nazwą, co będą mówili
o niej ci, co przewyższają nas o grubą warstwę
geologiczną, stojąc
na naszym próchnie, łgarstwie,
niezniszczalnym plastiku, doskonaląc swoją
własną mieszankę śmiecia i rozpaczy -
nie wiem. Jak zgniatacz złomu, sekunda ubija
kolejny stopień, rosnący pod stopą.
Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Tobie mija
czas - i czy czas coś znaczy,
gdy się jest Tobą.

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zagłębiam się w ciele,
w którym zaszyfrowane są tajne wyroki
śmierci lub dożywocia - co niewiele
różni się jedno z drugim w grząskim gruncie rzeczy,
a jednak ta lektura
wciąga mnie, niedorzeczny
kryminał krwi i grozy, powieść-rzeka, która
swój mętny finał poznać mi pozwoli
dopiero, gdy i tak nie będę w stanie unieść
zamkniętych ciepłą dłonią zimnych powiek.
Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Ty się czujesz
z moim bólem - jak boli
Ciebie Twój człowiek.
 

w-sieci
 




JUŻ TYLKO SIĘ ZNAMY

To może przypadek
Że znów się widzimy
Patrzymy na siebie
W spokojnej udręce
Wspomnienie spłowiały
Przez lata i zimy
Już tylko się znamy
Nic więcej.

Ty jesteś ta sama
Tak piękna jak wtedy
Gdy było do siebie
Nam bliżej niż blisko
To było niedawno
A mówi się:kiedyś
Już tylko się znamy
To wszystko.

Dzielimy złą ciszę
Obcymi słowami
Ty serce masz chłodne
I chłodne masz ręce
Czy mą poufałość wybaczy mi Pani?
Bo przecież się znamy
Nic więcej.
 

w-sieci
 
LUBIĘ KIEDY KOBIETA

Lubię,kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą,twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

Lubię,kiedy ją rozkosz i żądza oniemi
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim,urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd,co kobiecie zabrania
przyznać,że czuje rozkosz,że moc pożądania
zwalcza ją,a syczenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust,a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to-i tę chwilę lubię,gdy koło mnie
wyczerpana,zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

w-sieci
 

Chociaż raz
warto umrzeć z miłości
Chociaż raz
A to choćby po to,
żeby później chwalić się znajomym,
że to bywa
że to jest
...umrzeć
Leżeć na cmentarzu czyjejś szuflady
obok innych nieboszczyków listów
i nieboszczek pamiątek
i cierpieć...
Cierpieć tak bosko
i z takim patosem,
jakby się było Toscą
lub Witosem
...I nie mieć już żadnych spraw
i do nikogo złości
i tylko błagać Boga,by choć raz,
choć jeszcze jeden raz
umrzeć z miłości.
 

w-sieci
 

- zapisana.blox.pl -

W mojej szafie
mam kilka wierszy
parę smutków
i sukienkę na niepogodę
w której nikt mnie nie oglądał
w mojej szafie
śpią dni
które jeszcze przyjdą
strojone w niedziele
pełne naszych rąk
w mojej szafie
zachrypnięty dzwonek telefonu
wyrywa się do Ciebie
zmęczeniem
 

w-sieci
 

- zapisana.blox.pl -

Z zanurzenia w jesień
mam dom głodny i okna
nieszczelne Tobą
znajoma melodia
wygrywa nieznośne
deja vu rąk
błądzących po mnie

łóżko ciasne snami
dzielę z samotnością
a ona mnie hołubi
niezaspokojeniem
 

w-sieci
 

- zapisana.blox.pl -

Zmartwychwstaje ciągle
w białych rękawiczkach
zazdrosna o modę
ścina głowy
słonecznikom
wiecznie samotna
w kołysce z liści
wiatr ją uwodzi
bujaniem
 

w-sieci
 

- zapisana.blox.pl -

Z małych chwil
z kocich ruchów
miękkich spojrzeń
obietnic niespełnionych
snów w pojedynkę
słów poranionych na które czekałeś
dzieci które mogłyby mieć twoje oczy
staję się

nie bój się głośniej oddychać
 

w-sieci
 

-Czemu wciąż się ze mną spotykasz? Powinnaś fruwać na swoich kolorowych skrzydełkach gdzieś nad jakąś zieloną łąką upstrzoną równie kolorowymi kwiatkami.
-Nie lubię bezludnych ballad.


on nadal wierzy że jak co wiosnę zakwitnę. a to już druga, kiedy to wypuszczam małe pączki i więdnę


Ja wiem, że widzę tylko to co chcę widzieć. Jak zawsze - mylę niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.



psychiczna.pinger.pl
  • awatar Zimna.: Ja ze sprostowaniem... Drugi przytoczony fragment nie był moimi słowami tylko komentarzem innego użytkownika. A trzeci to nawiązanie do wiedźmińskiej Sagi Andrzeja Sapkowskiego.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

w-sieci
 

Wspomnienie
-Co pamiętasz?
-Siebie w oknie.
-Co robiłaś?
-Czekałam.
-Na co?
-Aż czas przepłynie mi między palcami.

psychiczna.pinger.pl