Od ciebie bliżej jest do niej niż od niej do ciebie.Nawet gdy nie widzisz,możesz ją dosięgnąć.Każda ulica prowadzi do jej domu,do waszego domu;i każde twoje kłamstwo.Podnosisz słuchawkę i ona tam jest.Przychodzisz i klucz leży pod progiem.
Od niej do ciebie w ogóle nie ma drogi,nie ma przejścia,mostu,ulicy,nic nie ma ode mnie do ciebie,rozumiesz?-myśli Agata,trzyma twoją głowę w obu rękach,jeszcze przez tę chwilę trzymam twoją głowę,jesteś tu,więc jesteś w ogóle;odejdziesz ode mnie,jakbyś przestawał istnieć.
Ode mnie do ciebie nic nie ma.Zostawiasz mnie samą,taką,jaką mnie znasz,w zapamiętanym pokoju,na tapczanie,na którym mnie kochałeś.Oto moje książki,oto radio,gliniany kogut,którego dostałam od ciebie.Odchodzisz i myślisz:oto radio,gliniany kogut,książki;teraz może czyta,teraz może idzie na spacer;a teraz śpi.A może płacze,może się uśmiecha.Ach,masz rację,to wszystko jestem ja,to właśnie robię i taka jestem,nawet gdy myślisz,że czytam,a ja nie czytam.Dla ciebie to jest tak jak byś tu prawie był.
Ale od niej do ciebie nie ma nic.Nic nie może jej zbliżyć do męża twojej żony,ojca twoich dzieci,syna twojej matki,człowiek,który wyjmuje z kieszeni klucz do nieprzekraczalnego dla niej świata,to człowiek,który trochę umarł.Oto jest twoje życie:budowla,w której żadnego elementu nie brakuje,nic dodać ani ująć.Jakikolwiek jesteś w swoim domu,ze swoim domem,dla niej jesteś żaden,nikt,nie zaznaczony kształt na terytorium objętym wojskową tajemnicą.Copyright by;czyś o tym nigdy nie pomyślał?Nic nie mogła uczynić,aby się przybliżyć.Twój telefon był dla niej niemy,książki,które ci dała,w nieodgadnionych miejscach.Wychodziłeś z jej domu,jakbyś się w pył rozpadał.
-Anna Kowalska,
Pestka.
-
zx:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›